"You need chaos in your soul to give birth to a dancing star"
Jasne, ladnie powiedziane, ale jak to zrobic. Od jakiegos czasu ( a moze zawsze tak bylo?) nic sie nie dzieje. Doslownie, nic. Bo dzien jak codzien- jednakowy. Ale czy nie jest tak wygodniej ? Moze zbyt duzy 'rozgardiasz' wcale by mi sie nie spodobal ?
Zycie przeplywa mi przez palce, jak woda. Nieprawda ze juz 'osiadlam' i bede tak 'do konca' zyla... chce zmian, czekam na nie. Jakich ? Nie wiem, fajnych tylko. Na te gorsze sie nie zgadzam, nie ma takiej opcji !
Czuje sie staro ? Absolutnie nie... tylko chwilowo jakos 'oklaplam'
Moze jakis Botox, albo chociaz kosmetyczka, i te wszystkie 'zabiegi' poprawiajace niekoniecznie urode, ale samopoczucie (?) Albo chociaz zakupy jakies (?)
Byle do wiosny. Mam nadzieje ze cos sie zmieni.... a pozniej byle do lata, i moja kolezanka z PL otrzyma wize ( mam nadzieje- a czy nadzieja nie jest matka..itd. No to jestem jedna z tych) i przyleci do nas. Tak duzo chcialabym jej pokazac.
Moj maz (wczoraj)
- kiedy przyjdziesz do pracy ?
- we wtorek
- mowilas, ze w poniedzialek..
- mowilam, ale Ty jedziesz w poniedzialek, nie bedzie Ciebie, wiec we wtorek
- Lepiej zebys przyszla
- a co .. jak nie przyjde to mnie zwolnisz?
- mhm
- i bardzo dobrze, pojde na 'lejof' i przynajmniej bede miala co tydzien czek, a nie tak jak ty mi placisz, kiedy lubisz :)
To tak jak "takie samo, ale troche podobne." Jesli urodzilam sie w kwietniu, to od dnia urodzenia, do roku nastepnego... jak w morde, tego samego dnia, mam (mialam) rok. Jeden przezyty na tym ziemskim padole. Teraz mam 37... i podkreslam to..37 ! Nie zadne tam 38.
"Konczy sie stare, nowe przychodzi".. jasne ze tak, ale moje nie przyjdzie az do kwietnia. Zatem niech mi nikt nie wmawia " masz 38 lat" ... guzik prawda!
-"Potrzebuje nowe szorty.. na 'dzim'
- OK, kupimy na weekend ( moze bylo w weekend? )
- Ten wieszak na reczniki w mojej lazience jest okropny, taki jak jest w Twojej, jest ok... taki kupimy.
- Ok, kupimy ... wszystko synus kupimy "
Podobno ludzie malo szczesliwi, ogladaja duzo telewizji (?)